13
08
2020-08-13
2020

Studiować i poprawiać czy GAP YEAR?

Sezon na "Studiować i poprawiać czy GAP YEAR?" uważamy za otwarty! A co o tym myśli nasza pani od chemii, dr Dominika Hapka-Żmich?


Jeśli chcesz poprawić biologię i chemię na powyżej 80%, nie studiuj, nie pracuj, TYLKO UCZ SIĘ DO MATURY! Podejmując jakiekolwiek studia już z góry zakładasz niepowodzenie, bo zostawiasz sobie furtkę "w razie jak się nie uda". Nie możesz tak myśleć!

Jeśli chcesz zostać lekarzem, zrób to! A aby to osiągnąć, potrzebujesz tylko jednego: matury na powyżej 80% :) A nie roku biotechnologii czy pielęgniarstwa czy jakiegokolwiek innego kierunku, który na pewno jest ciekawy, ale zajmuje Ci czas, który mógłbyś poświęcić na naukę do matury.

Nie patrz, że na 1 roku jest biologia czy chemia.... To zupełnie co innego! Będziesz uczyć się materiału zupełnie niepokrywającego się z podstawą programową. Z chemii - zaczniesz w końcu uczyć się na pamięć, bo to już poziom akademicki, nadal nie będziesz nic rozumiał i nie będziesz miał czasu na zrozumienie... Z biologii - też pamięciówka i to spoza podstawy, bez ćwiczenia klucza.

Nie będziesz mieć czasu na naukę do matury! Każda godzina na studiach podjętych jako "furtka w razie czego" to godzina stracona, bo mógłbyś ją poświęcić na naukę tylko do matury!

A jeśli wybierzesz nieobciążające Twoim zdaniem studia....? Tak naprawdę fakt, że łatwo (łatwiej niż na lekarski) jest dostać się na biotechnologię, ratownictwo, biologię, położnictwo itd. nie oznacza, że to łatwe studia. Już na pierwszym roku masz dużo ciężkich przedmiotów, ćwiczenia, wykłady, seminarki, wejściówki, wyjściówki, zaliczenia, egzaminy.... nie masz czasu na maturę. Widzę to na zajęciach, po prostu nie dajecie rady. Już po 3-4 spotkaniach robią Wam się zaległości.... których najczęściej już nie nadgonicie. Potem sesja, gdy na miesiąc znikacie z zajęć. A potem to już nie ma szans na poprawę matury.

Dlatego  jeśli Twoja sytuacja życiowa pozwala Ci na to - nie studiuj! Postaw wszystko na jedną kartę. Załóż, że Ci się uda, po prostu uwierz w to. Bo dlaczego miałoby się nie udać? Bo naprawdę w rok można wszystko. Można praktycznie od zera nauczyć się obu przedmiotów! Mówię to z doświadczenia wielu lat przygotowania Was do matur.

Co roku mam na zajęciach około 50 osób, które poprawiają maturę z biologii i z chemii. Co roku przekonuję ich, że mają skupić się tylko na nauce, że mają wszystko zostawić, nie studiować, nie pracować, tylko się uczyć. I co roku dziękują mi za tę radę, kiedy udaje się spełnić marzenie i dostać na medycynę ♥

Wiele osób nie może przekonać do tego rodziców, którzy boją się, że "będziesz rok do tyłu :O ". Przeczytaj im moje słowa. Przecież nie wpadniesz na rok w śpiączkę :O Przecież przeżyjesz ten rok. On będzie Twój. Życie to nie tylko nauka i praca. Życie to te wszystkie chwile, które przeżyjesz niezależnie od tego, czy będziesz studiować czy nie. A że rok później zaczniesz zarabiać i odkładać na zusy srusy i emerytury? Pfi, jeszcze się napracujesz ;) Twoi rodzice już się w życiu napracowali, oni już wiedzą, co w życiu jest najważniejsze. Możesz umówić się z rodzicami, że zaczniesz studia, ale jeśli nie będziesz dawać rady - zrezygnujesz.... Prawie zawsze po miesiącu rezygnujecie ze studiów. Od razu widzę wtedy, jak rozkwitacie na zajęciach, jak dostajecie wiatru w pióra, bo robicie już tylko to, co przybliża Was do sukcesu!

Boisz się, że nie będziesz mieć motywacji? Idąc na studia lub do pracy - wtedy dopiero nie będziesz mieć motywacji... Bo nie będziesz mieć czasu. Ani siły.

Czy nie czujesz, że już w tym roku udałoby Ci się, gdybyś miał np. dodatkowe 3 miesiące tylko na naukę? Pewnie tak. To dlaczego już od początku mądrej decyzji, że chcesz poprawiać, dlaczego od razu sam kładziesz sobie kłody pod nogi i ograniczasz swój czas? Poświęć rok życia na to, aby przez jego resztę robić to, co sprawia Ci frajdę, satysfakcję, radość. 


Myśl tak: uda się: genialnie! Nie uda się: spróbujesz jeszcze raz albo wtedy pójdziesz na inne studia. Ale nie ograniczaj siebie już teraz, na początku drogi. Co jest Twoim celem, do czego dążysz, gdzie chcesz być za 10 lat? Za 20, 30, 50 lat? Przed Tobą całe długie życie, więc popracuj trochę więcej, żeby było ono szczęśliwe. Żebyś TY był szczęśliwy :) ZRÓB TO, CO JEST POTRZEBNE, ABY TO OSIĄGNĄĆ :D Zostaw wszystko i jeśli rodzice dadzą Ci taką możliwość - TYLKO SIĘ UCZ!

A jeśli po przeczytaniu tego wszystkiego jeszcze masz wątpliwości.... bierz telefon i dzwoń do mnie, z przyjemnością wysłucham, pocieszę, natchnę i poradzę ;)


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
życzę owocnych przemyśleń i trafnych wyborów,
Dominika Hapka-Żmich.

< Poprzedni Następny >
© 2017 Centrum Edukacyjne MATURITA s.c.