01
06
2022-06-01
2022

Komu przyda się gap year?


Egzaminy maturalne już za Tobą, a Ty nadal nie wiesz, co zrobić ze swoim życiem? A może właśnie zastanawiasz się nad tym, czy nie lepiej byłoby odpocząć na jakiś czas od ciągłej nauki? Wobec tego porozmawiajmy o gap year, nad którym co roku zastanawiają się tysiące młodych ludzi!

Studia studiom nierówne

Chociaż sama nazwa gap year sugeruje roczną przerwę, to wcale nie musi ona tyle trwać. Przede wszystkim trzeba zastanowić się nad tym, dlaczego to w ogóle rozważasz. Powodów przecież może być kilka – co roku pod skrzydła maturitowych nauczycieli trafiają osoby, które z różnych przyczyn postanowiły nie rozpoczynać w tym momencie studiów. Niektórzy nie wiedzą, czym chcą zajmować się w dorosłym życiu i w związku z tym postanowili nie wybierać się na przypadkowy kierunek. W ich przypadku gap year jest pomysłem dobrym, choć nieco ryzykownym. Odpowiedź na pytanie: „Kim jestem i kim chcę być?” nie przychodzi przecież do człowieka sama! W związku z tym warto dobrze zaplanować, w jaki sposób chce się ją znaleźć. Zapisywanie się na setki kilkugodzinnych szkoleń nie pozwoli nam dobrze poznać, jak wygląda praca w danej branży. Warto więc poszukać takich ofert szkoleń lub zatrudnienia, które nie tylko wydają nam się interesujące, ale także trwają zdecydowanie dłużej niż kilka dni. W ich przypadku połączenie pracy z nauką jest jak najbardziej wskazane.

Inni jednak decydują się na przerwę ze względu na zdobycie niesatysfakcjonującego rezultatu z egzaminu maturalnego, co uniemożliwia im dostanie się na wymarzone studia. To właśnie wtedy w głowie pojawia się pytanie, czy lepiej jest wybrać się na inny kierunek niż planowaliśmy, czy poświęcić najbliższy rok na przygotowanie do poprawy matury. Nie jest to łatwa decyzja, ale pójście na coś, co jest tylko zamiennikiem naszego marzenia, rzadko okazuje się dobrym rozwiązaniem. Studenckie życie mało komu pozwala w wolnym chwilach siedzieć ponownie nad repetytoriami maturalnymi. Złośliwi mawiają, że nawet w Wyższej Szkole Robienia Hałasu nadchodzi sesja, a wraz z nią mnóstwo egzaminów, które trzeba zaliczyć. Jeśli wcześniej nie musieliśmy radzić sobie z łączeniem wielu obowiązków, to taka nagła konieczność będzie dla nas poważnym wyzwaniem.

Pomiędzy priorytetami a możliwościami

Jeśli Twoje cele są jasno określone i wiesz, że medycyna / psychologia / japonistyka lub cokolwiek innego są Twoim marzeniem, nie bój się płynąć pod prąd. Miesiące przygotowań do nauki da się połączyć z pracą, ale poważnie zastanów się nad tym, czy pełny wymiar godzin jest czymś, czego potrzebujesz. Zmęczenie nocnymi zmianami i ciągłe niedosypianie nie pomogą Ci w efektywnej nauce. Bądźmy jednak szczerzy – nie poświęcisz na nią całego dnia. W związku z tym dorywcza praca lub pół etatu mogą pozwolić Ci na odciążenie rodziców i zwiększenie niezależności finansowej. Jeśli jednak nie masz takiej możliwości i musisz utrzymywać się sam, istnieją dwa rozwiązania, które możesz wziąć pod uwagę. Intensywna praca przez cały rok może pozwolić Ci odłożyć tyle pieniędzy, abyś kolejny mógł poświęcić wyłącznie na naukę do matury. Jeśli jednak cierpliwość nie jest Twoją mocną stroną i czujesz głód wiedzy, nie bój się szukać alternatyw. Może zamiast psychologii zdecydujesz się na Międzyobszarowe Indywidualne Studia Humanistyczno-Społeczne, w ramach których będziesz mógł uczęszczać na zajęciach ze studentami z psychologii, a po roku lub dwóch tylko uzupełnisz różnice programowe? Jeśli namiętnie oglądasz anime, a Twoją pasją jest kultura Azji, to może otwierana w tym roku etnolingwistyka z japońskim okaże się równie dobrym wyborem, co niezwykle wymagająca japonistyka? Dzięki mniejszej liczbie kandydatów na te kierunki istnieje większa szansa, że uda się tam dostać. Poza tym może już po pierwszym roku otrzymasz stypendium naukowe, które nie tylko pozwoli Cię się utrzymać w akademickim mieście, ale także zacząć drugi kierunek?

Dobry plan to podstawa

A jeśli tak naprawdę niesatysfakcjonujący rezultat wcale nie jest Twoim zmartwieniem? Czy medycyna, weterynaria lub psychologia były Twoim, czy też cudzym marzeniem? Może to, że nie udało Ci się zdobyć tylu punktów, ilu potrzebowałeś, to wcale nie jest przypadek? Wyniki egzaminów nie przesądzają ani o Twojej wartości, ani o zawodowej przyszłości. Potraktuj więc tę sytuację jako przyczynę refleksji nad Twoimi rzeczywistymi pragnieniami. Spójrz na nią jak szansę, dzięki której możesz na nowo przemyśleć swoją przyszłość! Niezależnie od tego, którą ścieżkę wybierzesz, przygotowanie dobrego planu działania to już połowa sukcesu. Postanowiłeś ograniczyć pracę i przygotowywać się do poprawienia matury? Super, ale dobre chęci i wakacyjna motywacja to za mało. Rozplanuj swoją pracę (o tym, w jaki sposób robić to skutecznie przeczytaj tutaj: https://www.maturita.pl/news/od-stycznia-zaczne-sie-uczyc.html oraz tu: https://www.maturita.pl/news/jak-wygrac-z-prokrastynacja.html) i przede wszystkim przemyśl, czy nie chcesz oddać się w ręce specjalistów. W maturitowym zespole nie brakuje tych, którzy wiedzą, jak poprowadzić uczniów do wymarzonych wyników maturalnych. Skontaktuj się z nimi, jeśli masz jakiekolwiek pytania!

© 2021 Centrum Edukacyjne MATURITA s.c.